wypadek koło Pawłowa

Cucinissima

Temat: Zablokowana droga krajowa nr.7
Dla wyjezdzajacych na trase Warszawa-Gdansk:

4.8. Olsztyn (PAP) - Całkowicie zablokowana z powodu wypadku
została droga krajowa nr 7 Gdańsk-Warszawa koło Nidzicy - podała
policja.

 Jak poinformowała PAP w niedzielę Jolanta Szymulewska z zespołu
prasowego KWP w Olsztynie, do wypadku doszło koło miejscowości
Pawłowo koło Nidzicy. Najprawdopodobniej zderzyły się dwa pojazdy
i są ranni.(PAP)


Źródło: topranking.pl/1613/zablokowana,droga,krajowa,nr,7.php


Temat: Sniezny sajgon
WILQ postukal w klawiature i 05-12-20 19:57 napisal:


| WILQ postukal w klawiature i 05-12-20 16:58 napisal:

| Na dworze pada mokry snieg (bardzo intensywnie), temperatura okolo zera...
| 7-ka Katowice Mickiewicza -Zabrze Goethego: 2h 20' (to chyba moj rekord).

| 2,20? No bo ja wiem... Jechałem tą z Zabrza o 16:23 i przyjechała w
| granicach tolerancji (3 minuty). To nic, że od razu zrobiła nawrót ;-)
| Na Bielszowicach była 16:50 (10 w plecy). O 17:05 podjechało 198 na
| Halembę (planowo 16:35;-).

16:23 z Zabrza? Ja jechalem z Katowic 13:51 i w Zabrzu bylem o 16:10 - nie
jechales moze tym samym autobusem co ja, tylko w druga strone? ;-)


16.10 na Goethego czy jakiś przystanek wcześniej? Bo jak wcześniej to by
mogło spasować.
#062 - to był mój rumak.

Zresztą widziałem na Bielszowicach koło 17 jakąś lecącą od Zabrza żółtą
120MM/2 - może kolejna 7? :-) Bo rozkładowo do niczego nie pasowała.


Generalnie ten moj zlapal pol godziny w Wirku przed Plaza (jakis wypadek, a do
tego pod gorke tam jest, wiec szlifowanko bylo niezle), a potem od Pawlowa do
Zabrza wlokl sie w korku. Po drodze (na koncu Bielszowic) mijalismy inna 7-ke na
awaryjnych, wiec Ci co w Zabrzu czekali lekko nie mieli, w ogole dworzec na
Goethego byl strasznie zapchany ludzmi - ktos wie czy tramwaje jezdzily
normalnie?


Co do tramwajów to w Gliwicach jak widziałem jeździły. Tylko
punktualności im nie sprawdzałem, ale ruch był w obie strony.


WILQ


pozdr
eMeM


Źródło: topranking.pl/1726/sniezny,sajgon.php


Temat: SS Hałyczyna - dyskusja
Szanowny Panie Tomekk46 !
Dowody zbrodni SS Hałyczyna spoczywają w rozlicznych grobach, a dokumenty prezentowane w wątku: "SS Hałyczyna w dokumentach-przestroga historii" opisują je dość dokładnie, zob.:
"W parę dni po tym, dnia 27 lutego,
przybyła ekspedycja karna ukraińskiego oddziału SS-SchĂźtzendivision-
Galizien. Oddział ten zachowywał się w sposób bestialski. Kobiety i
dzieci spędzono do kilku domów, które następnie podpalono; mężczyzn
wpędzono do kaplicy i wystrzelano z karabinu maszynowego. Ofiarą
rzezi padło około 500 osób, a ocalić się zdołało zaledwie 20.
Podobny wypadek zaszedł we wsi Zawoja w pow. sokalskim, do której
przybył oddział SS-Dywizji i pod pozorem, że oddział sowiecki, który
prze bywał tam poprzednio, pozostawił niektórym Polakom broń -
rozstrzelał na miejscu 26 Polaków, spalił ich gospodarstwa, a 40
osób uprowadził ze sobą."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=74400423&a=74464725
"Banda ukraińska grasowała bezkarnie w Podkamieniu w ciąg całych 5
dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym kwaterował jeszcze
wówczas oddział SS-Dywizji-Galizien i dowództwo niemieckie. Niemcy
na zjawienie się bandy w mieście nie zareagowali zupełnie a zaraz
następnego dnia oficerowie niemieccy i stacjonowany tam oddział SS-
Dywizji-Galizien opuścili miasteczko. Banda UPA, której wyraźnie
pozostawiono wolną rękę, ściągnęła nowe posiłki, a następnie
otoczyła klasztor OO Dominikanów, w którym skupiona była ludność
polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych
popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do
klasztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-
go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka
karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili.
Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy pod
Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji
karnej. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej,
zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić
pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za
mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie
pozabijały uciekających, wdarły się do klasztoru i wymordowały
bestialsko ludność tam się jeszcze znajdującą. Następnie już
wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzucili się na ludność
polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego
Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w ciągu całego 13
i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i
szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=74400423&a=74465000
"SS-Dywizja morduje Polaków [Budki Nieznanowskie, Pawłów]
Do rejestru zbrodni, dokonywanych na ludności polskiej przez
ukraińskie oddziały SS-SchĂźtzendivision-Galizien, pozostające pod
dowództwem niemieckim, przybyły dalsze. Oddziały te otoczyły i
spaliły dwie czysto polskie wsie Budki Nieznanowskie w pow.
kamioneckim i Pawłów koło Radziechowa. Do uciekających strzelano z
karabinów maszynowych, rzucano w nich granatami ręcznymi itp. tak,
że tylko niewielu ludzi, głównie mężczyzn zdołało się uratować."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=74400423&a=74468906
Wystarczy we wskazanych miejscowościach przeprowadzić ekshumacje i będzie wiadomo, kto zginął i ile było ofiar. Do tego przesłuchać (na wszelki wypadek) żyjących esesmanów z Hałyczyny i oskarżenie będzie gotowe na wokandę.
Dlaczego do tej pory polskie prokuratury nie przeprowadziły śledztw w tej sprawie i nie wniosły oskarżenia przeciwko tej formacji i jej członkowm, tego nie wiem, ale wiem, że takich procesów nie było, dlatego Panie Tomekk46 nie można pisać, że "śledztwa są poumarzane"
- w ogóle ich nie było ! A jeżeli nie było śledztw i procesów, to i nie było uniewinnień.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,48782,74404042,74404042,SS_Halyczyna_dyskusja.html


Temat: O Gomułce - coś dla wikula i nie tylko
hehe, uderz w stół a...kompleksiuch sie odezwie
sz0k napisał:

> Nikogo innego w tym wątku się nie spodziewałem ) Zastanawiam się tylko czy wy
> nie do końca rozumiecie co napisał RAZ, czy po prostu nie kumacie retoryki,
> którą sami stosujecie. Przecież do tego tekstu nie ma co dodać, ani co ująć,
> strzał w samą dziesiątkę.Użyłem go bo lubię jak ktoś mnie wyręcza w tłumaczeni
> u pewnych oczywistości.
> A oczywistością tą jest ta "yntelygencja", z której tak często tu na forum się
> nabijam (a na którą właśnie wikul, szybciutko niczym pies Pawłowa, reagował
> zasłyszanymi gdzieś w TVN-ie od Niesiołka,czy wyczytanymi w GW-nie kretynizmam
> o Gomułce - tym śmieszniejszymi, że w większości wypowiadanymi przez
> spadkobierców tradycji PZPR-owskich). "Yntelygencja" przez którą rozumiem
> (podobnie jak i jak sądzę RAZ) - ten cały lewicowy Salon, wszelkiej maści
> jebniętych lewaków pokroju właśnie Adasia, Chomskiego, czy innych
> Cohen-Benditów. Głupków wykreowanych przez zlewaczone media i całe tabuny
> podobnych im "yntelygentów" oraz "pożytecznych idiotów" na "inteligencję"
> właśnie, niepodważalne autorytety moralne, objawiające ludziom "prawdy
> oświecone". W efekcie w 99,99% zwykłe popłuczyny i 3 wody po Leninach,
> Stalinach, Trockich i Gramscich.


Szybciutko, bo wywołałeś mnie po nicku. W innym wypadku twoimi naiwnymi i
prostackimi kompleksmi bym sie już nie zainteresował. Bo nie interesuje mnie
pakowanie do jednego wora przypadkowych nazwisk ludzi o różnych pogladach
politycznych i dorobku intelektualnym. Madrych i głupich, ofiar i zbrodniarzy.
Nie interesuje mnie żałosne i pogardliwe nazywanie inteligencji "ynteligencją",
elit "elytami", "łże-eltami" czy innymi "wykształciuchami". Podobnie jak ty,
posłużę sie cytatem dziennikarza z którym nie zawsze sie zgadzam ale który tym
razem trafnie opisał "powstawanie nowych elit". Ty zapewne zapchałbyś do
swojego wora p.t."yntelegencja", razem z Trockim, Leninem, Senyszyn, Wajdą,
Bartoszewskim, Niesiołowskim.
(...)"Na szczęście objawiła nam się właśnie nowa elita, która każdym gestem,
każdym słowem i każdym zachowaniem daje nam powody do dumy i poczucie, że
jesteśmy w dobrych rękach. Fakt, że nowa elita jest dość wąska, ale tak to już
bywa z najprawdziwszą elitą. Stąd nie ma co się dziwić, że osoba obejmująca w
IV RP poważne stanowisko musi się nazywać Kaczyński, Dorn albo Gosiewski. Ta
elita jest skromna i zajmuje stanowiska wbrew własnej woli. Jest tak skromna,
że zgadza się na objęcie stanowiska bez teki, ale już laskę przyjmuje po
długich namowach.
Elita na całe szczęście ma w sobie też silny element człowieczeństwa. Stąd
czasem, gdy bierze na barki powierzone jej zadania, oczywiście bierze
niechętnie, więc musi odreagować stres i rozpuścić go w promilach. Ale czy
prawdziwej elicie może zaszkodzić bibka o trzeciej rano w sejmowych hotelu, czy
mogą jej zaszkodzić jakieś wrzaski? Oczywiście nie, te krzyki mogą zaszkodzić
jedynie przedstawicielom opozycji niezdającej sobie sprawy z tego, że jedyny
istotny krzyk to krzyk narodu o dobrą, mądrą władzę. Awans nowej elity jest na
ten krzyk odpowiedzią.
Można by oczywiście kpić, że polityka w wykonaniu nowej władzy to swego rodzaju
tragifarsa z naciskiem na farsę. Najbardziej moralny z moralnych polityków
wymienia tytuł marszałka na stopień szeregowca i laskę na koło. Najbardziej
sprawny werbalnie funkcjonariusz nowej władzy najpierw zamienia tekę na funkcję
bez teki, a potem funkcję bez teki na laskę. Laska przechodzi z rąk do rąk, ale
na całe szczęście pozostaje w dłoniach rycerzy moralnej rewolucji. Niedobitki
starej elitki mogą sobie pokrzykiwać, ale wiatr historii wieje nieubłaganie w
historycznie słusznym kierunku. I nie zmienią tego ani jęki rzeczników
zdychającego salonu, ani pohukiwania ich sojuszników spod znaku lewactwa i
politycznej poprawności w europejskim wydaniu. Nowa elita potrafi po kątach
rozstawiać umiłowany przez siebie katolicki Kościół, więc nie będzie się
przejmować aroganckimi wobec niej pohukiwaniami bękartów rewolucji 1968 roku.
Panowie Mazowiecki i Geremek zajmą miejsce na śmietniku historii. Jakiś
przedstawiciel dawnego salonu może oczywiście zareagować na to, nawet w
stylistyce nowej władzy, i zapytać siebie oraz innych, czy po wykluczeniu
Mazowieckiego z kapituły Orła Białego powinno się wywinąć orła, czy puścić
pawia. Ale dajmy spokój, puszczanie pawia pozostawmy uczestnikom bibki na cześć
planowanego awansu nowego wicepremiera. (...)
T.Lis
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,65823494,65823494,O_Gomulce_cos_dla_wikula_i_nie_tylko.html


Copyright (c) 2009 Cucinissima | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.