silne napięcie mięśni

Cucinissima

Temat: maleństwa luty 2006
Pozdrawiam wszystkie lutowe MAMUSIE!!
Dopiero do mnie dotarło, że już nie powinnam śledzić marcówek tylko do Was się zapisać, bo po wielu perypetiach szpialnych urodziłam 17 lutego naszego drugiego synka Aleksandra Daniela, który ważył 3550g i miał 56 cm długości.

ive co do ulewania u nas ograniczyło się kiedy doszliśmy do tego, iż maluszek nasz jest uczulony na vigantol, od momentu zmiany na wit D3 w tabletkach (które niestety muszę rozpuszczać) ulewania nie są tak częste i silne jak wcześniej - no ale to nasz przypadek

Z bioderkami pomimo zaliczenia nas do grupy wysokiego ryzyka nie mamy jak na razie problemu lecz lekarz i tak kazał nam szeroko brzdąca pieluchować, a wizytę mamy już za 5 tygodni więc zobaczymy co dalej

W czwartek mamy stresującą wizytę u neurologa bo przy odruchu chodzenia nasz mały nie podnosi nóżek i mamy - obniżone napięcie mięsniowe - jak to okreśłił pediatra sama mam teraz wzmożone napięcie, bo po tym co poczytałam na ten temat spać nie bardzo mogę a może któraś z Was się z czymś takim spotkała???

Dobrej nocki życzę WAM wszystkim - i sobie chyba też
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=30149



Temat: Neokarate

I przecież na krzyk traci się trochę bezcennej energii.

Nie rozumiem jeszcze drugiej rzeczy. Jak na silnym napięciu można robić tak przestrzenne i szybkie rzeczy?
Z doswiadczenia wiem, że napięcie mięśni spowalnia i usztywnia ruch.
No ale może ja się nie znam

Kubax nie do konca jasno to wytlumaczyl.
Nie chodzi o napinanie miesni. Chodzi raczej o koncetracje umyslu i "spiecie sie" w ulamku sekund. Ale sa sztuki walki (glownie style obronne - jak akido) gdzie nie ma takiego zjawiska. Tam potrzebna energie (glownie kinetyczna) przejmuje sie od atakujacego przeciwnika.
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=27740


Temat: Neokarate

jk wykonuja jakas technike to muszą wykonac KIME - wypyszczenie powietrza i napiecie całego ciała..
a krzyk jest efektem ubocznym..
jak ogladasz powiedzmy sliaczy to widzisz ze krzycząc łatiwej jest im sie spiąc i walczyc dalej..
a co do krzyków w filmie to no comment..

Dla mnie to jest dziwne...
Zawsze mnie uczono, że ważne jest równomierne oddychanie, również ze względów estetycznych (no przyznajcie, że głupio wygląda sapący tancerz lub mim na scenie).
W tańcu współczesnym dodatkowo ruch liczy się na oddechy, zresztą mniej się wtedy męczy.

I przecież na krzyk traci się trochę bezcennej energii.

Nie rozumiem jeszcze drugiej rzeczy. Jak na silnym napięciu można robić tak przestrzenne i szybkie rzeczy?
Z doswiadczenia wiem, że napięcie mięśni spowalnia i usztywnia ruch.
No ale może ja się nie znam
Źródło: forum.gery.pl/index.php?showtopic=27740


Temat: LISTOPADOWE SZKRABY 2008
Jak pójdę na szczepienie z Tymkiem(a to dopiero 8.01przez święta ) musze poprosić o skierowanie do neurologa.Mój synuś upodobał sobie układanie głowy na prawej stronie.Podkładaniez boku głowy pieluszki,zmienianie stron łóżeczka itp nie skutkuje.Kładę go na sztywnym rożku ale trochę wyżej z powodu refluksu może to wpływa.Wogóle dziwnie się zaczął wyginać,jedno ramię układa wyżej od drugiego.Pamietam jak Kinga wyginała się w banan i okazało się że ma niskie napiecie mięśniowe.Myślałam,że małego to ominie bo ogólnie widzę jest silny,jak leży na plecach to umie unieść głowę,gorzej na brzuszku.Też podnosi wysoko,ale leci mu na boki.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=57466


Temat: 13th lub Devils Wings
eeeeeeeeem no tak, cóż ja mogę powiedzieć - po pierwsze obrażam się na wypowiedź o wielkich słodkich oczach - nie uważam że jak coś ma słodkawe wielkie gałki oczne to od razu to są pokemony i dla dzieci 10 letnich przeznaczone - Elfen Lied na przykład Poza tym heh co bym mogła jeszcze powiedzieć, jak sam mówisz są to szkice wstępne, niestaranne, szybkie, dlatego siedzę na ten temat cicho i wypowiem się o rysunkach jak pojawi się coś porządnie wykonanego

Aha i jeszcze o bohaterach - hmmmmmm delikatny chłopiec dźwigający 1,5 miecza - to tak naprawdę wcale nie możliwe nie jest, nie każdy musi być przypakowany aby takie cosik dźwigać - wystarczy że wyrobi sobie niezbędną siłę a ona wcale w muskułach się nie objawia tylko w sile napięcia mięśni i ich kondycji.
Ja np. nie widzę nic złego w tym. U mnie jedna bohaterka w pierwszym odcinku też nie wygląda a posługuje się mieczem odziedziczonym po ojcu - ważne jednak tu jest, żeby nie był to byle amator już za pierwszym czy drugim razem miotający mieczem niczym Konan Barbarzyńca... Liczy się zaplecze danej postaci. U mnie Anna jest córką najsławniejszych łowców wampirów, mieszka w wiosce skupiającej ludzi o tej profesji, dzieci uczą się tam walki od małego - całkiem naturalne jest więc, że mimo iż jest kobietą o desyć żeńskiej szczupłej budowie potrafi walczyć nie tylko sztyletem ale też mieczem i innymi takimi....

Człowiek silny to nie od razu Schwarzeneger czy Stalone na sterydach

Czekam na dalsze dokładne arty i wtedy ocenię

Pozdrawiam :*
Źródło: dojin.yoyo.pl/viewtopic.php?t=108


Temat: Rehabilitacja metodą Vojty
dziś rozpoczęłyśmy z Manią rehabilitację Vojtą. i u rehabilitantki i w moich rękach płacz jest równie rozpaczliwy, obawiam się, że tata Ciborek będzie płakał razem z córką mamy ćwiczyć 4 razy dziennie, w miarę równych odstępach czasowych. trochę się zmartwiłam, niby wiedziałam, że napięcie mięśni jest obniżone, ale Mańka przecież taka silna, główka w górze od chyba zawsze... a tu okazuje się, że to źle, że się turla z brzucha na plecy, bo za wcześnie, bo niestabilna itd. za tydz. wprowadzimy drugi punkt i przez najbliższy miesiąc ćwiczymy na tym. byle efekty były... najchętniej jak najszybciej...
Źródło: zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?t=123


Temat: Kto mi wymyśli karę?
Cyd, Mamami,

Kuba większość rzeczy robi lewą ręką. Większość ale nie wszystkie. Lewą ręką rysuje, lewą ręką je, w lewej trzyma szczoteczkę do zębów. Z kolei prawą ręką rzuca piłkę i jeszcze parę innych drobiazgów robi ręką prawą. Dlatego podejrzewam, że będzie leworęczny ale pewna nie jestem bo ta prawa ręka jednak się pojawia. Trochę się w związku z tym obawiam że może mieć zaburzenia lateralizacji. i chyba dla spokoju sumienia pójdę wreszcie na jakieś testy.

Co do rysowania. Kuba generalnie lubi. Pobazgrać. Nie ma natomiast zacięcia do takich zabaw jak np kolorowanie. Nie rysuje głowonogów a zdaje się że w wieku 3,8 już powinien, prawda? Nie ryzuje koncepcyjnie czyli np nie nagryzmoli na kartce całego rysunku a potem nie opowiada, że to jest np domek, to jest piesek a to jest trawka. Jego rysunki to esy floresy z założeniem, że to właśnie esy floresy są. Choć raz namalował lokomotywę i naprawdę widać było, że to jest lokomotywa. Poza tym Kuba nie przepada za kredkami. To niestety nasz błąd bo zbyt wcześnie dostał do ręki flamastry i długopisy i teraz kredki ma w nosie. A jak wiadomo sposób rysowania flamastrami i kredkami jest zupełnie inny.

Tak więc obawy mam ale są one jak widzicie nie do końca sprecyzowane i nie bardzo wiem czy wogóle mam sie czego obawiać i co ewentualnie sprawdzać. Leworęczność plus niewyćwiczona ręka może stanowić w przyszłości problem a jak wiadomo problem na samym początku w szkole potrafi nieźle do tejże zniechęcić. Dlatego chciałabym sie dowiedzieć czy moje obawy są bezpodstawne a jeśli nie to w jaki sposób temu zaradzić, jak z młodym pracować, zeby problem wyeliminować w zarodku.

Kuba miał zbyt silne napięcie mięśniowe. Generalnie lekarze mówią, że już jest po problemie ale ja momentami mam wrażenie, że jeszcze jakieś pozostałości czasami gdzieś mi migają. Czy może to mieć wpływ na późniejsze etapy rozwoju? Dlatego zaintereoswała mnie eKachna pisząc, że problemy Jej córeczki mają podłoże neurologiczne związane właśnie z napięciem mięśniowym.

Generalnie chciałabym pochuchać na zimne Tak na wszelki wypadek
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=29337


Temat: L I S T O P A D O W K I 2004
witam,

joankaj- współczuję tego upadku ze schodów w wykonaniu kajtka. To musiał być okropny widok!
Przed chwilką Marta uderzyła głową w kaloryfer. Wszystko na oczach moajej mamy i moich. Na całe szczęście nic się niestało, tylko popłakała sobie.
Już miałam dawno napisać- śliczny Kajtuś w podpisie!

Govinda- życzę powodzenia na egzaminach! A co takiego ten test coopera? Bo ciemna masa jestem
Gratuluję postępów nocnikowych. Brawa dla Mii! No i te nowe słówka!
jak tak relacje małżeńskie? Bo pisałaś ostatnio o ociepleniu .
My ostatnio mamy dobre dni w związku, ciekawe do kiedy?! Wkurza mnie to kłócenie sie, wygadywanie sobie różnych rzeczy. Niestety w naszym przypadku związane jest to z przepracowaniem Piotrka i kłopotami w pracy, a z mojej strony brakiem jakiejkolwiek odskoczni od dziecka, spacerków, gotowania, sprzątania, prasowania itp.

Jade- gratulacje dla rozgadującego się Adasia!
Jak ma się sprawa z szukaniem domu dla Kwancika?

Alya- dobrze, że to zatrucie pokarmowe u Adasia tak szybko przeszło!
Marta też dużo mówi.
Mam nadzieję, że dojdzie do spotkania śląskich mamusiek. Tym razem to już dzieciaki będą mogły ze sobą pogadać!
I oczywiście gratuluję wielkich postępów nocnikowych!!!!
Ja też zazdroszczę ciężarnym dziewczynom. Może i ja dołączę do wspólnej, drugiej tury zafasolkowanych?

Agulia- zdrówka życzę! i wytrwałości w oczekiwaniu na terminy zabiegów i wizyt lekarskich.
Masz rację z tymi dzieciakami. Ja też dziękuję Bogu, że Marta jest zdrowa, dobrze się rozwija. Jak chodze z nią na rehabilitację to napatrzę się na przerózne przypadki chorób u dzieciaków. Czasem płakać się chce. Chyba nic nie jest ważniejsze od zdrowia!
Pytałam o tą cytomegalię u bratanka. Dlaczego? Ostatnio byłam u znajomych i był tam też chłopczyk, z 21 listopada 2004. Biedak jeszcze nie chodził, w dziwny sposób raczkował- zaczął jak miał 18 miesięcy! Podobno przechodził cytomegalię jak był mały, ma obniżone napięcie mięśni. Prawie codziennie jest rehabilitowany. Prawie nic nie mówi, ale to trzecie dziecko tej dziewczyny. starsze dzieci, mimo, że zdrowe też zaczeły późno mówić.
Podobno rehabilitantka twierdzi, że dziecko jest przygotowane do chodzenia. teraz to tylko kwestia odwagi.

Lena- fajnie, że Karolcia chodzi na spacery bez pieluchy. Gratulacje!

Asia_Adi- pisz jak wakacje, jak pogoda, podróż itp. itd!

Polyana- życzę dobrej weny i powodzenia w pisaniu doktoratu! Jesteś silną kobietą, wierzę, że dasz radę. Życzę wszystkiego co najlepsze!
Piszesz też coś o zabiegu. Sprawy kobiece? Oby wszystko się udało!
Trzymaj się, po burzy zawsze wychodzi słonce!
Jak tam remont- już skończony? Jak dzieciaki?????

Madzenta- jak tam twoje plany zawodowe. pisałaś kiedyś o możliwych zmianach.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Ja byłam dziś na konkretnych rozmowach w żłobku. Myślałam, że Marta pójdzie do żłobka już od jutra, ale pani mi doradzała, aby przyprowadzić Martę dopiero w poniedziałek. Już się stresuję....ale.......będzie dobrze!
Źródło: mamaonli.s16.o12.pl/forummol/viewtopic.php?t=126


Copyright (c) 2009 Cucinissima | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.